Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Emocje na zakończenie 1. rundy zawodowej ligi zapaśniczej

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
W hitowym pojedynku na szczycie tabeli AKS Wrestling Team Piotrków Trybunalski pokonał Unię Racibórz 6:4. Niezwykle zacięte były też spotkania w Poznaniu i Wrocławiu. Polska zawodowa liga wzbudza zainteresowanie za granicą. Podsumowanie pierwszej rundy KLZ.
Emocje na zakończenie 1. rundy zawodowej ligi zapaśniczej

Emocje na zakończenie 1. rundy zawodowej ligi zapaśniczej
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.Emocje na zakończenie 1. rundy zawodowej ligi zapaśniczej
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Pojedynek w Piotrkowie był nieoficjalnym finałem pierwszej rundy KLZ, bo zmierzyły się dwie dotąd niepokonane drużyny. AKS Wrestling Team wygrał z Unią Racibórz 6:4. Mecz toczył się przy gorącym dopingu ok. 1 tys. piotrkowskich kibiców. Gospodarze wygrali wszystkie trzy walki kobiet, goście byli górą w stylu wolnym. Kluczem do sukcesu AKS Wrestling Team Piotrków Trybunalski okazały się dwa zwycięstwa w stylu klasycznym. Mateusz Bernatek (kat. 66 kg) pokonał Grzegorza Wanke, a Arkadiusz Kułynycz (kat. 85 kg) Piotra Duka, walczącego jako joker, czyli zawodnik, którego zwycięstwo liczy się za dwa punkty.

– Pojedynek był ciekawą rozgrywką taktyczną między trenerami, Unia postawiła wszystko na jedną kartę. Wiadomo było, że obie drużyny muszą szukać decydujących punktów w stylu klasycznym. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie sportowym, a kibice stworzyli rewelacyjną atmosferę. To była świetna reklama KLZ – mówi Andrzej Wroński, legendarny zapaśnik i sędzia KLZ, który obserwował mecz w Piotrkowie.

AZ Supra Brokers Wrocław przegrał z AZS AWF Warszawa 3:4. Pojedynek był bardzo wyrównany (w dwóch walkach był remis), a wrocławianie mieli niesamowitego pecha. Szymon Makuch (kat. 57 kg, styl wolny), wyznaczony jako joker (czyli zawodnik, którego zwycięstwo liczy się za dwa punkty), doznał kontuzji i nie mógł kontynuować walki. Zaimponował zawodnik gospodarzy Dawid Klimek (kat. 85 kg, styl klasyczny), który dosłownie w ostatnich sekundach walki zdecydował się na akcję techniczną, pokonując Iwana Nylypiuka. Wynik meczu przesądziła dopiero ostatnia walka (kat. 130 kg, styl klasyczny), w której Mikola Kuchmi (AZS AWF) pokonał Łukasza Banaka (AZ Supra Brokers).

– To był dobry mecz w wykonaniu naszych zawodników i ciekawe, trzymające w napięciu widowisko dla publiczności. Szkoda, że zabrakło tylko zwycięskiej puenty – powiedział po meczu Julian Kwit, trener AZ Supra Brokers.

W meczu transmitowanym na żywo przez TVP Sport WKS Grunwald Poznań pokonał AKS Białogard 5:4. Szalę zwycięstwa na stronę poznaniaków dopiero w ostatniej walce przechylił joker Gerard Kurniczak. Ogromne emocje wzbudził też pojedynek dwóch reprezentantów Polski z Rio. Radosław Baran (kat. 97 kg, styl wolny) zmierzył się ze Zbigniewem Baranowskim z AKS Białogard, który zdecydował się na walkę w wyższej kategorii. Starcie było niezwykle zacięte, ale zawodnik Grunwaldu umiejętnie wykorzystał swoją przewagę w wadze i nieznacznie wygrał.

W tabeli po 1. rundzie KLZ prowadzi Piotrków z kompletem zwycięstw (15 punktów), przed Unią Racibórz (12 punktów) i Grunwaldem Poznań (9 punktów). AKS Wrestling Team Piotrków Trybunalski wydaje się dziś faworytem nr 1 do tytułu drużynowego mistrza Polska. Trzeba jednak pamiętać, że w rundzie rewanżowej składy drużyn KLZ mogą zostać mocno przemodelowane. Wynika to z faktu, że będą obowiązywać inne kategorie wagowe.

– Układ sił może ulec zmianie. My myślimy już o wzmocnieniach i przypuszczam, że wszystkie kluby ligi mają takie plany. Z niecierpliwością czekamy już na rundę rewanżową. Z punktu widzenia przyszłości KLZ najważniejsze jest to, że w każdym meczu są emocje – mówi Józef Tracz, twórca drużyny AZ Supra Brokers i jeden z inicjatorów KLZ.

Pierwsza kolejka rundy rewanżowej zaplanowana jest na 25 stycznia 2017 r.

Najlepsza liga na świecie?

Po pierwszej rundzie KLZ można już pokusić się o pierwsze podsumowanie projektu zawodowej ligi zapaśniczej.

– Dynamiczna formuła meczów i nowoczesna oprawa sprawiły, że trybuny są pełne. To jest obiektywne kryterium wysokiej jakości widowiska. Notujemy bardzo dobrą oglądalność w internecie, rośnie też liczba widzów w telewizji. Liczy się również sportowy rozwój zapaśników. Podkreślają, że gorąca atmosfera meczów dodatkowo ich motywuje. To coś zupełnie innego niż rywalizacja na turniejach indywidualnych – mówi Damian Fedorowicz, prezes KLZ.

Na świecie od dawna już istnieją zapaśnicze ligi, najmocniejsze w Niemczech i w USA, ale nigdzie nie walczy się w takiej formule jak w KLZ, czyli w trzech stylach – wolnym, klasycznym i zapasach kobiet.

– Ten pomysł został bardzo dobrze odebrany zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jesteśmy dopiero na półmetku pierwszego sezonu, a już mamy mnóstwo pytań z różnych federacji zapaśniczych. Chcą się od nas uczyć profesjonalizacji zapasów. Tym bardziej, że myślimy w długofalowej perspektywie. Polskie zapasy mają ogromny potencjał. Chcemy stworzyć w Polsce najmocniejszą ligę zawodową na świecie – podkreśla Damian Fedorowicz, prezes KLZ.


otomedia.pl



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Wtorek 28 stycznia 2020
Imieniny
Agnieszki, Kariny, Lesława

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl